28. Niebo w gębie :)

Witajcie Kochani,

cieszę się, że mój poprzedni wpis spodobał się Wam. Dziękuję za każdą wypowiedź :)

Z racji tego, że jestem wiecznie poszukującą lubię czasami poeksperymentować w kuchni, tworzyć coś dobrego i smacznego, gotować, piec itp.
W domu, który tworzę, na weekend musi być jakieś ciacho, coś słodkiego, a na niedzielny obiadek coś pysznego.
Chciałabym podzielić się z Wami swoimi odkryciami kulinarnymi :)

3BIT’a – przygotowałam już w piątek wieczorem. Ciasto jest dość pracochłonne do zrobienie, ale jest naprawdę przepyszne. Najważniejsze to, to, że nie da się tego ciasto popsuć, zawsze wychodzi! :)

3bit

Tak, jak na załączonym obrazku, ciasto składa się z herbatników, masy karmelowej, masy budyniowej, bitej śmietany i czekolady.
Ja swoje ciasto zaczynam od zrobienia budyniu: śmietankowego lub waniliowego. 2 budynie albo jeden duży na ¾ litra mleka, gotuję bez dodatku cukru. W czasie, gdy budyń stygnie, rozgrzewam gotową masę karmelową (wrzucam puszkę do zagotowanej w garnku wody i trzymam pod przykryciem ok. 10-15 min.)*
* można też gotować puszkę mleka skondensowanego w garnku z wodą na małym ogniu przez ok. 3-4godz, puszka musi być cały czas przykrywa wodą.
Na blaszce układam herbatniki, na które rozsmarowuję ciepłą masę krówkową. Wykładam drugą warstwę herbatników i wykładam do lodówki.
Miękki masło (3/4kostki) ucieram mikserem na puszystą masę. Dalej miksując dodaję stopniowo zimny budyń, kilka kropli olejku zapachowego np. cytrynowego.
Gotową masę budyniową rozsmarowuję na herbatnikach, po czym wykładam ostatnią warstwę herbatników i ponownie wkładam do lodówki.
Bitą śmietanę robię z proszku, wg przepisu na opakowaniu. Śmietanę wykładam na górę i posypuję startą czekoladą (ok. 4 kostek czekolady, może być gorzka albo mleczna).
Gotowe ciasto wkładam do lodówki na całą noc :)

W sobotę pojechaliśmy do mojej rodziny z zaproszeniami na ślub, a że nie wypada przychodzić z pustymi rękoma, to ciasto było jak znalazł i baaardzo smakowało :)

Na niedzielę przygotowałam rybkę. W dzieciństwie nie przepadałam za nimi, ale odkąd poznałam swojego przyszłego Męża nie jestem w stanie oprzeć się rybce, w szczególności tej świeżo wyłowionej z rzeki :)
Pierwszy raz robiłam łososia. :)
Udało się, mój degustator rybek nie mógł przestać oblizywać palców i wycałował mnie z każdej strony w podziękowaniu za przepyszny obiadek.

łosoś

Przepis może nie jest pracochłonny, ale wymaga przetrzymania 2-3 godziny w lodówce rybki w zalewie.
Marynatę dla łososia zrobiłam z:
- 2 łyżek posiekanej świeżej pietruszki
- 1 ząbka posiekanego czosnku
- 1 łyżeczki soli
- 1 łyżeczki czarnego pieprzu
- 1 łyżeczki suszonej bazylii,
które zalałam 6 łyżkami oliwy z oliwek i oczywiście wymieszałam.

2 filety z łososia (ze skórą) podzieliłam na pół, włożyłam do szczelnego pojemnika i zalałam marynatą i do lodówki na ok. 2-3godz.

Po tym czasie każdy filet zawinęłam szczelnie w folię aluminiową, dodając część marynaty. Piekłam łososia w piekarniku w 200st.C ok. 20 min.

Podałam go z domowymi frytkami i ze startą marchewką :)

Polecam, niebo w gębie :)

Lubię spędzać w kuchni swój wolny czas, robić coś dobrego i pysznego, korzystać z nowych przepisów, a gdy się udaje to jestem wprost wniebowzięta i chodzę dumna, że taka zdolniacha ze mnie :)

A czy Wy lubicie eksperymentować w kuchni, tworzyć coś nowego, wymyślać, sprawdzać, modyfikować? :)

Pozdrawiam  i miłego tygodnia Wam życzę :)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „28. Niebo w gębie :)

  1. dani pisze:

    Ja dopiero uczę się gotować, ale to ciacho miałam już okazję przyrządzać, jest przepyszne :D i faktycznie nie da się go zepsuć, a to w moim przypadku liczy się najbardziej ;)

    • Sercem_Kobiety pisze:

      W takim razie ja życzę samych sukcesów na tym polu i powiem Ci jedno: nie bój się próbować :)

      Pozdrawiam,
      A.

  2. ~E. pisze:

    Ten Twój 3 BITT mnie rozwalił, narobiłaś mi smaku na maxa :D :-)
    _______________
    Pełnych spokoju i radości
    Świąt Wielkanocnych,
    dobrego wypoczynku w rodzinnym gronie
    oraz optymizmu, energii i nadziei na lepszą przyszłość.

  3. Ja tak eksperymentuję z pieczeniami…
    Uwielbiam te ciasto, a szczególnie jak mama zrobi ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>