44. „Przypomniałam sobie, że kiedyś w szkole byłam dla Ciebie niemiła. Chciałam Cię przeprosić….”

25letnia Klara wiedzie spokojne, ułożone życie, takie o jakim od zawsze marzyła. Mąż, dwójka dzieci, dom, praca, może nie ta wymarzona, ale jednak na dzisiejsze czasy każdy grosz się liczy. Kobieta w swoim harmonijnym życiu wszystko ma dokładnie zaplanowane. Zaplanowała sobie, że skończy studia, zaplanowała w jakim wieku weźmie ślub i że rok później urodzi pierwsze dziecko, Bóg w darze dał bliźniaków, ale nie narzekała na to, chciała bowiem dwójkę, a że będą w jednym czasie, tym lepiej pomyślała, gdy usłyszała dwa bijące w niej małe serduszka. Klara wraz z mężem dokładnie planowali swoją przyszłość. Zaraz po ślubie kupią mieszkanie, a za lat 5 wybudują dom z ogrodem. Takie spokojne, zaplanowane życie, gdzie na wszystko jest miejsce i czas.
Będąc w trakcie obowiązków domowym, które z resztą lubiła, uważając, że czyste, schludne i zadbane mieszkanie to podstawa rodziny, to również czystość w ich relacjach; zrobiła sobie chwilkę przerwy na kubek swojej ulubione gorącej herbaty i sprawdzenie konta społecznościowego. Masz nową wiadomość w folderze inne, pojawiło się  powiadomienie. Zerknęła, choć mąż powtarzał jej stele by nie otwierała niczego podejrzanego, by nie zawirusować komputera. To od Agaty z lat liceum.

Hej Klara. Przypomniałam sobie, że kiedyś w szkole byłam dla Ciebie niemiła. Chciałam Cię przeprosić. Wszystkiego dobrego życzę. Agata.”

Po odczytaniu wiadomości w głowie kobiety pojawiła się tylko jedna myśl: co ona znów chce, o co jej chodzi, przecież nie staje na jej drodze już od kilku lat. Obrazy z przeszłości wróciły jak bumerang. Poniżana, wyśmiewana, pogardzana…

I co teraz, odpisać coś, czy odpuścić i nastawiać drugi policzek jak za czasów licealnych. O co jej chodzi, dlaczego sobie teraz o niej przypomniała, czy to jakaś głupia zabawa?  - pomyślała Klara.

„Chciałam przeprosić, bo to było niemądre i tyle. Cieszę się, że nie masz urazy do mnie. Jeszcze raz wszystkiego dobrego”  - otrzymała w odpowiedzi.

Nic więcej nie odpisały sobie.

Co to w ogóle było’ pomyślała Klara. ‚Po co, po 7 latach się do niej odzywa? Ażeby znów się dowartościować, a ją poniżyć? Że niby teraz ją sumienie ruszyło, że zrozumiała jaka niemiła była? Po co? Co jej to teraz da? Żegna się z ludźmi, szuka wybaczenia, drogi do nieba, czy o co jej chodzi? Chce się zabawić, wyśmiać z tego co teraz odpisze? Czy faktycznie, po latach, zrozumiała że dokuczała innym, a ktoś przez nią cierpiał i chce szczerze przeprosić?  - zastanawiała się Klara.

Ludzie się zmieniają i kobieta z własnego doświadczenia o tym wie. Sama, nie jest tą małą i bezbronną osobą, jaką była choćby 5 lat temu. Jednak dopiero co uporała się z traumą z dzieciństwa, a tu wspomnienia wracają jak bumerang.
Kobieta zaczyna się trząść, dygotać, próbuje wyrwać włosy z głowy, by zapleść z nich supełek, wkłada palce do ust, by odgryźć paznokcie. Trzask. Odgłos odgryzającego paznokcia wytrącił ją z transu w jaki padła. Ocknęła się, zobaczyła wokół siebie rozlaną herbatą i kilka kłębów włosów… Dotknęła dłonią czubka swojej głowy i poczuła dziwne kłucie, poczuła że włosy zrobiły się rzadsze. Podeszła do lustra, wystraszyła się widząc swoje odbicie. Zaczęła płakać. Zadzwonił telefon, opiekunka z żłobka. Jedno z dzieci dostało gorączki i trzeba pojechać po nie. Klara szybko ogarnęła się i wsiadła do auta, przecież dzieci są dla niej najważniejsze i nic tego nie może zmienić, musi być silna dla nich i dla siebie, nie może dać się ponieść emocjom, jakie kiedyś jej towarzyszyły, liczyło się teraz i tu.

Wieczorem, kiedy dzieci już spały, siedziała z mężem i rozmawiali. Przyznała, że napisała do niej znajoma z dawnych lat, chciała przeprosić za wyrządzone krzywdy a ona na myśl o wspomnieniach wpadła w szał, wyrwała włosy, które tak bardzo pragnęła zapuszczać i obgryzła paznokcie.

To nic, to wszystko odrośnie. Nie przejmuj się tym kochanie. - powiedział Kuba. - Najważniejsze to nie możesz dawać się ponieść emocjom, a będzie dobrze. Przecież nic się nie stało, zrobiła ci coś?  Napisała, że zrozumiała swój błąd i chciała przeprosić, nic więcej. Nie myśl o tym więcej. Choć, przytul się do mnie mocniej. Kocham cię i ty jesteś dla mnie najważniejsza, zawsze o tym pamiętaj. -kontynuował.

Agata, obecnie działa w jednej z partii, ubiegała się o miejsce w sejmie, działa charytatywnie, zbiera pieniądze i rzeczy dla chorych dzieci. Na pierwszy rzut nie jest tą samą osobą, co kilka lat temu.

Czy ludzie się zmieniają? Co takiego dzieje się w życiu, że zmieniamy swój sposób zachowania, swoją mentalność? Czy faktycznie możemy pozbyć się wszystkich swoich złych cech i stać się lepszym człowiekiem?
Wierzmy, że tak.

Pamiętaj że wszystko, co uczynisz w życiu, zostawi jakiś ślad. Dlatego miej świadomość tego, co robisz. – Paulo Coelho

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, będzie mi bardzo miło, jeżeli również zajrzysz na mojego fanpage i polubisz moją stronę. Dla Ciebie to tylko chwila i jeden klik, dla mnie niezmierna radość, że nie przeszedłeś bez pozostawienia śladu. Obiecuję, że będziesz na bieżąco ze wszystkimi nowościami, chyba warto spróbować? :)

Kobiecym Sercem na FB

Ten wpis został opublikowany w kategorii Małżeństwo, relacje, uczucia/emocje i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „44. „Przypomniałam sobie, że kiedyś w szkole byłam dla Ciebie niemiła. Chciałam Cię przeprosić….”

  1. Oczywiście, że ludzie się zmieniają, tyle że w obie strony. Dobrze – jeśli z gorszego na lepsze, gorzej – gdy odwrotnie, a to nie są też rzadkie przypadki.
    Pozdrawiam

  2. Jeżeli komuś zależy na zmianie to się zmieni, ale prześladowany raczej nigdy nie zapomni krzywd wyrządzonych

  3. ~Ewa pisze:

    Dobry opis. Bardzo trafny. Rzecz w tym, że traumy się nie da całkowicie zapomnieć, ona wraca. Wspomnienie są stłumione, często wyparte, ale jest zawsze pewna grupa bodźców, które je przywracają. Przepracowanie tego jest bardzo trudne. Ale się udaje. Bohaterce opowiadania jeszcze się nie udało. Już jest nieźle, ale ma jeszcze dużo do zrobienia, by w pełni siebie zaakceptować i uwierzyć w siebie. Tak myślę.

  4. Engel pisze:

    Puk Puk , jesteś tam ? :)

    • Sercem_Kobiety pisze:

      Hey, jestem :) chwilowy postoj :) ale już nadrabiam wszystko :) Niedługo będę mieć dużo więcej wolnego czasu, bo troszkę moje życie się zmieni ;)
      Dziękuję, że jesteś :) i czekasz :)

Odpowiedz na „EngelAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>